15 Maraton Komandosa

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Wtorek   18 Grudzień 2018   17:52:24

 START Aktualności 2018 15 Maraton Komandosa

15 Maraton Komandosa

 Autor: Tomasz Kruk Sobota,  01 Grudzień 2018,  20:40 Odsłon: 182 Drukuj 
15 Maraton Komandosa

Dnia 24.11.2018 w lesie niedaleko Lublińca odbył się 15 Maraton Komandosa. Ja byłem tam po raz czwarty z rzędu. Tym razem pojechałem tam razem z moją kuzynką Wioletą Kościelniak. Na miejscu spotkaliśmy też Pawła Droździka z Nysy, który startował tam już po raz dziesiąty. Tym razem trasa biegu była zmieniona, moim zdaniem trudniejsza. Co prawda było mniej wzniesień, ale za to znacznie więcej piaszczystych odcinków, sporo nierówności i kamieni. Prawie w ogóle nie biegło się po twardej nawierzchni. Najistotniejsza rzecz, czyli obowiązkowy mundur, buty wojskowe i plecak o wadze min.10 kg, oraz tylko jeden punkt na półmetku na uzupełnienie zapasów wody i jedzenia pozostały na szczęście bez zmian.

W tym roku bardzo chciałem wykręcić tutaj mocny wynik, przygotowywałem się dobrze, ale prawie cały październik byłem chory i wtedy prawie w ogóle nie biegałem. Treningi wznowiłem od 1 listopada, ale nie byłem już w stanie dojść do formy wypracowanej wcześniej, właściwie to do tej pory nie wyleczyłem się jeszcze do końca. Gdyby wyścig odbył się tydzień wcześniej to najprawdopodobniej bym go nie ukończył - taki byłem wtedy słaby. Mimo wszystko udało mi się poprawić zeszłoroczny wynik o 50 minut i zająć 118 miejsce open na 482 startujących, oraz 13 na 74 w kategorii cywil z czasem 5:10. Nie był to wynik na jaki pracowałem, ale tego dnia nic więcej zrobić nie mogłem. Pierwszą połowę przebiegłem w 2:12, jednak potem dopadły mnie skurcze, a co za tym idzie tempo znacznie spadło, i co jakiś czas trzeba było przechodzić do marszu. Po bezproblemowym w tym roku zaliczeniu dwóch setek myślałem, że problemy ze skurczami na biegach mam już z głowy, ale jednak nie do końca miałem rację. Nie było co prawda tak źle jak rok i dwa lata temu, ale dobrze też nie było. Znakomitą formą natomiast wykazała się Wioleta zajmując trzecie miejsce wśród kobiet. Jest w tym odrobina mojej zasługi, bo to ja namówiłem ją na te zawody i pomagałem jej się przygotować. W przyszłym roku oczywiście znów tu przyjedziemy, ale najpierw w marcu na setkę a potem w listopadzie na maraton.

1
2
3
4
 Odsłon galerii: 109 Obrazów: 4

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

15 Maraton Komandosa

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega