12. PZU Półmaraton Warszawski

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Środa   24 Październik 2018   05:14:10

 START Aktualności 2017 12. PZU Półmaraton Warszawski

12. PZU Półmaraton Warszawski

 Autor: Sylwia Kolanko Sobota,  08 Kwiecień 2017,  18:11 Odsłon: 1056 Drukuj 
12. PZU Półmaraton Warszawski

12. PZU Półmaraton Warszawski, to był start dla mnie wyjątkowy. Nie liczył się dla mnie uzyskany na mecie czas, a Cel na jaki biegłam. Chociaż przyznam szczerze, że w głębi serca chciałam pobiec jak najlepiej, by uzyskanym dobrym wynikiem podziękować tym, którzy mnie wsparli.

Ale może zacznijmy od początku... Decyzja o tym, że #Pobiegnę Dobrze dla Fundacji Rak’n’Roll Wygraj Życie! zapadła spontanicznie na początku grudnia 2016 roku, to wówczas zarejestrowałam się na Półmaraton Warszawski, wybierając opcję startu charytatywnego, i to od tego czasu regularnie nękałam Was prośbami o Wsparcie mojej zbiórki. Wpłaty wpływały, ja spokojnie trenowałam i tak czas do startu coraz szybciej leciał. Dzięki Wam moim Dobrym Znajomym oraz rodzinie, podczas całej akcji udało mi się uzbierać 2 102 zł. Jak dla mnie jest to naprawdę duża kwota, i jestem dumna, że mogłam razem z Wami dołożyć swoją cegiełkę do Walki z tą paskudną chorobą! Jaka to satysfakcja wiedzieć, że posiada się znajomych, którzy są chętni wspierać i pomagać! Dziękuję Wam z całego serca za okazane zaufanie i wsparcie, jesteście The Best!

Do Warszawy wyruszyłam jakaś niespokojna, lekko zestresowana, i jeszcze ten nieszczęsny telefon, który nagle zdecydował się popsuć! No ale taka jest złośliwość rzeczy martwych.

Na expo obowiązkowo odwiedziny stoiska Rak’Rolla, no i przegląd "tuszy" i "ploty" u Złotego. Okazało się, że nie jest ze mną aż tak źle ;-)

Sobota wieczór, myśli z serii: byleby nie zaspać, byleby wstać rano i dotrzeć o czasie na start.

Ostatecznie udało się nie zaspać. I tak w niedziele rano, 26.03.2017 roku, pomimo, wydawałoby mi się braku dyspozycji, ale za to w dobrym humorze, przy rozbrzmiewającym "Śnie o Warszawie", Czesława Niemena, stanęłam na starcie 12. Półmaratonu Warszawskiego. Chwila zwątpienia, czy aby na pewno jestem przygotowana, by tak jak to zalecił TRENER TOMASZ, zacząć tempem 4:30 i spróbować je utrzymać, no ale Czesław Niemen w tle, tak mnie uspokoił i nastroił pozytywnie, że w chwili strzału startera wiedziałam już, że jestem we właściwym miejscu i czasie. Od początku biegło się super, musiałam hamować nogi, które w euforii oczywiście zaczęły za szybko. Kibice w Stolicy byli niesamowici, na 5 km punkt kibicowania Rak’n’Roll i potężny zastrzyk energii i endorfin aż do mety.

Na metę wpadłam zmęczona, ale oczywiście z uśmiechem, bo jakże by inaczej!!!!

Czas uzyskany na mecie to 01:35:22 i wielka satysfakcja z dobrego pierwszego startu w tym sezonie!

Na mecie zameldowało się 12 190 uczestników, w tym 3 266 kobiet.

Zwycięzcą biegu z czasem 1:01:11 był Kenijczyk Kipsang Lotiang John.

Pierwszą kobietą na mecie z czasem 1:10:24 była Etiopka Gemechu Abdi Ayantu

Natomiast Pierwszą Polką okazała się Olga Ochal, z czasem 1:14:03.

Ja ze swoim wynikiem 1:35:22, osiągnęłam następującą lokatę:

K - 75/3266

K30 - 43/1428

1
2
3
4
5
6
 Odsłon galerii: 1225 Obrazów: 6

KOMENTARZE

 tomkolo77
 08-04-2017 (18:36)
Bardzo ładnie - Brawo!
 rys-tas
 08-04-2017 (20:00)
Super wynik! Gratulacje!
 Mirek
 08-04-2017 (22:08)
GRATULACJE!!!
 MarekP
 08-04-2017 (23:57)
Gratulacje Sylwia. Zarówno za postawe charytatywną jak i super wynik sportowy !
 edu
 09-04-2017 (17:28)
Dumo Ty nasza!
 strażak
 10-04-2017 (21:34)
Gratulacje nie spocznij na laurach :)
 Marecki
 21-04-2017 (20:32)
Gratulacje!!!!

DODAJ KOMENTARZ

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

12. PZU Półmaraton Warszawski

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega