34 Athens Classic Marathon 13.11.2016

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Wtorek   26 Wrzesień 2017   05:56:16

 START Aktualności 2016 34 Athens Classic Marathon 13.11.2016

34 Athens Classic Marathon 13.11.2016

 Autor: Adam Dumański Sobota,  03 Grudzień 2016,  20:08 Odsłon: 1022 Drukuj 
34 Athens Classic Marathon 13.11.2016

Przebiec maraton można w każdym mieście, ale z Marathonu do Aten to po prostu trzeba. Udział w tym historycznym, a jednocześnie legendarnym maratonie jest czymś więcej niż tylko przygodą, jest w tym również coś mistycznego.

Przypomnę, że na trasie z Marathonu do Aten rozegrano pierwszy w historii bieg maratoński, którego zwycięzcą w 1896 roku był grecki pasterz Spiridion Louis. Wówczas Spiridion ukończył 40 kilometrową (bo właśnie na takim dystansie został rozegrany pierwszy bieg maratoński) trasę w czasie 2h58'50". Zwycięstwo greckiego zawodnika w biegu maratońskim przypomniało wszystkim historię legendarnego ateńskiego żołnierza Filippidesa. I to głównie z tego powodu, maraton ateński cieszy się ogromną popularnością wśród biegaczy z całego świata, a dla wielu jest ogromnym marzeniem. Dla nas to marzenie właśnie się spełniło i na długo pozostanie w pamięci.

Start

Start maratonu w Atenach odbywa się w historycznym mieście Marathon, oddalonym o 40 kilometrów od centrum Aten. To tu odbyła się bitwa w 490 roku p.n.e., w trakcie której Ateńczycy pokonali Persów. To stąd biegł Filippides do Aten, by przekazać wiadomość o zwycięstwie. Jaka atrakcja czeka nas na starcie? Przede wszystkim olimpijski ogień, do którego ustawia się kolejka chętnych. Poza tym możemy liczyć na tłum biegaczy. W 34. edycji maratonu w Atenach wzięło udział ponad 18.000 osób z całego świata, w tym my - Nysa Biega. To mimo wszystko spora liczba. Sama organizacja jest poprawna i absolutnie nie można się do niczego przyczepić, nawet jeśli czepialstwo jest w naszej naturze. Na kilka minut przed startem, rozpoczyna się uroczysta ceremonia. Unosząc prawą rękę składamy przysięgę - taką samą jak pierwsi olimpijczycy przed startem do biegu na 40 kilometrów. I to w zasadzie wszystko. Strzał startera, minięcie linii startu, włączenie stopera i świadomość ponad 42 kilometrów przed sobą.

Z samym sobą..., a przepraszam Tomek z Mirkiem biegli razem(Jarek też chciał z nimi biec ale ponownie nie utrzymał narzuconego tempa), reszta naszej ekipy rozrzucona po całej stawce dostosowując tempo biegu do swoich możliwości.

Trasa

Sama trasa jest monotonna i dość wymagająca. Biegniemy wzdłuż dróg krajowych i raz na jakiś czas widzimy coś więcej niż zaniedbane budynki czy surowy, grecki krajobraz. Na samej trasie możemy liczyć na ogromne wsparcie lokalnej społeczności, która z radością dopinguje wszystkich biegaczy. Kibice oprócz głośnych braw i szczerych uśmiechów, dzielą się również gałązkami oliwnymi. Dlatego jeśli masz taką możliwość, to weź taką gałązkę ze sobą - to podobno przynosi szczęście, a już na pewno jest genialną pamiątką.

Na trasie można również spotkać tancerki z lokalnego koła gospodyń wiejskich, które bardzo przypadły do gustu Mirkowi i Tomkowi, którzy postanowili z owymi Paniami zatańczyć Zorbę. Wspólny taniec pozwolił na chwilę rozluźnić mięśnie i dodał świeżości na dalsze zmagania biegowe.

Co dalej? Im dalej, tym trudniej, a to wszystko przez długie podbiegi. Trasa historycznego maratonu, to na pewno nie jest miejsce na bicie rekordów życiowych, choć naszej Renacie prawie się to udało.

Co zapamiętam z maratonu w Atenach?

Dwie rzeczy. Przepiękna słoneczna pogoda (ok.21stopni) która pozwalała zapomnieć o naszej szarej i mroźnej rzeczywistości w tym okresie w naszym kraju. Kolejnym momentem, który zapamiętam do końca życia będzie meta, która absolutnie rekompensuje wszystkie niedoskonałości historycznej trasy maratonu. Setki kibiców, a wśród nich nasi wierni kibice( Ela, Basia, Ola, Heniu, Maja i Wojtuś), ogromna wrzawa i unoszący się w powietrzu antyczny duch sportowej rywalizacji. Żadne słowa nie są w stanie opisać tego fantastycznego uczucia, dlatego zobaczcie zdjęcia.

Oprócz tego bardzo miła atmosfera w grupie, która nieprzerwanie panowała podczas całego naszego pobytu. Wycieczka w takim towarzystwie to jest coś czego mogę życzyć każdemu.

Niech żyje przygoda i turystyka biegowa.

Nasze rezultaty - choć nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, a może są tacy dla których ma więc podaję:

Renata 4:05:18

Ula 5:35:38

Jarek 3:45:03

Paweł 4:13:34

Tomek 4:20:28

Mirek 4:20:28

Adam 4:40:41

W imprezie czynny udział brali również inni zawodnicy z naszego miasta z zaprzyjaźnionej grupy Cross&Active, którą reprezentowali : Jarek, Radek i Kuba, wszyscy zakończyli swój udział sukcesem.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
 Odsłon galerii: 5230 Obrazów: 37

KOMENTARZE

 strażak
 03-12-2016 (22:26)
Super Adam,gratuluję Ci napisania pierwszej relacji.Brawa dla wszystkich maratończyków NB i kibiców:)
 rys-tas
 04-12-2016 (19:53)
Gratulacje za całokształt;)

DODAJ KOMENTARZ

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

34 Athens Classic Marathon 13.11.2016

Copyright © 01-01-2009 Hinosz!