30. SPAR Budapeszt Maraton - 11 października 2015 roku

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Środa   23 Maj 2018   11:02:33

 START Aktualności 2015 30. SPAR Budapeszt Maraton - 11 października 2015 roku

30. SPAR Budapeszt Maraton - 11 października 2015 roku

 Autor: Ryszard Tasarek Środa,  14 Październik 2015,  19:28 Odsłon: 35642 Drukuj 
30. SPAR Budapeszt Maraton - 11 października 2015 roku

Pomysł na zorganizowanie grupowego wyjazdu na maraton do Budapesztu mieliśmy (z Tomkiem Kołodziejem) od paru już lat, a postanowienie, że to będzie w tym roku ugruntowało się jeszcze w ubiegłym roku. Dodatkowym magnesem była 30-ta, jubileuszowa edycja imprezy. Na wspólny wyjazd ostatecznie zdecydowało się 15 osób - 9 zgłoszonych na maraton oraz 6 osób towarzyszących.

Dzień I

Podróż do Budapesztu 20-osobowym busem ze sprawdzonym i doświadczonym kierowcą wypełniła pierwszą część dnia. Na miejscu sprawnie ulokowaliśmy się w hostelu (zaakcentuję w tym miejscu bardzo dogodne położenie w centrum Pesztu). Następnie równie sprawny odbiór pakietów startowych (w tym okolicznościowa koszulka techniczna, informator dla uczestnika, sznurowany plecaczek, jakiś batonik, precelki), konsumpcja w ramach pasta party bardzo smacznych i dużych porcji makaronowych plus piwko i w prezencie paczka makaronu oraz czekoladka. Później zajęcia w podgrupach (szczegółów nie będzie...).

Dzień II - czyli Dzień Zero

W ramach rozruchu spacer na miejsce startu, depozyt, obowiązkowe sikanie w plenerze lub wizyta w toj-toj i udaliśmy się do stref startowych. Bardzo motywacyjnie oddziaływała wszechobecna energetyczna muzyka. Później biegliśmy, biegliśmy, biegliśmy... trzy nasze koleżanki potraktowały imprezę jak...imprezę, więc prócz biegania też szły, tańczyły, pozowały do zdjęć itp...a pozostali biegli, biegli, biegli i... dobiegli do mety, czego efekty przedstawione są niżej. Na mecie odbiór medalu (ładny, ale taki trochę odpustowy) i pakietu "ratunkowego" w postaci wody mineralnej, wody smakowej, piwa smakowego bez procentów, banana itp. Później obiad, następnie objazdowa wycieczka (w deszczu) po pięknie oświetlonym i podświetlonym Budapeszcie, później obiadokolacja (oj, działo się...), później meczyk (kibicowaliśmy naszym), a następnie zajęcia w podgrupach (szczegółów nie będzie...).

Dzień III

Bardzo wcześnie rano, bo... około 10:00 wyprawa na zakupy prowiantu na drogę i zakup pamiątek. Późnym wieczorem dotarliśmy do Nysy.

Start Maratonu miał miejsce w Parku Miejskim, tuż przy Placu Bohaterów z Pomnikiem Tysiąclecia. Tu też zlokalizowano metę. Trasa, bardzo atrakcyjna, prowadziła najciekawszymi ulicami centrum Budapesztu po obu stronach Dunaju. W trakcie biegu mijaliśmy dziesiątki zabytków i ważnych stołecznych obiektów oraz miejsc, m.in.: Parlament, Wyspa Małgorzaty, Wzgórze Zamkowe z Zamkiem Królewskim, Wzgórze Gellerta z Cytadelą i ze Statuą Wolności, Gmach Opery, Bazylika św. Stefana, mosty: Łańcuchowy, Małgorzaty, Wolności, Dworzec Nyugati.

Na trasie "koncertowało" blisko 40 różnych zespołów muzycznych - zespoły rockowe, orkiestry, chóry, grupy bębniarzy, itp. Mimo niepewnej pogody dopisali kibice, którzy bardzo spontanicznie nas dopingowali i wykrzykiwali "hojra, hojra.." ( chyba coś w rodzaju "naprzód, naprzód...")

Od strony czysto biegowej trasę można zaliczyć do płaskiej, choć sporym utrudnieniem w jej pokonywaniu były dość liczne ostre zakręty i nawroty, a także podbiegi na mosty i wiadukty.

Maratończykom raczej sprzyjała pogoda - mimo, że od rana padało to na czas maratonu przestało - chłodno, wilgotno (około 10 stopni, trochę mglisto) - w mojej ocenie do optymalnej trochę daleko. Pewnym utrudnieniem były też liczne kałuże.

Trochę niezbędnej statystyki oraz wyniki:

Do mety na kilku dystansach (maraton, bieg 30 km, sztafeta maratońska, bieg 10 km, sztafeta 3 x 2 km) łącznie dotarło około 15 tysięcy uczestników z kilkudziesięciu krajów, w tym maraton ukończyło 5.601 osób (1.342 kobiety, 4.259 mężczyzn), w tym 271 z Polski, w tym 4 Nysabiegaczki i 5 Nysabiegaczy.

Maraton wygrał Węgier Daniel Soos w czasie 2:25:18, pierwsza wśród kobiet była Węgierka Timea Krisztina Merenyi z czasem 2:45:08. Najszybszy wśród Polaków to Tomasz Korzeniowski (52 miejsc - 2:54:38), a wśród Polek Marzena Morawska (3:19:05).

Osiągnięcia ekipy Nysa Biega:

Renata Pędzik - 3:59:24 - 317 miejsce wśród kobiet (do życiówki zabrakło 43 sek.)

Emilia Dudek - 5:23:59 - 1305 miejsce wśród kobiet

Urszula Wielowska - 5:23:59 - 1306 miejsce wśród kobiet

Beata Stachura - 5:23:59 - 1307 miejsce wśród kobiet

Tomasz Kołodziej - 3:08:33 - 203 miejsce wśród mężczyzn

Mirosław Więckiewicz - 3:17:12 - 346 miejsce wśród mężczyzn

Jarosław Ciecieląg - 3:23:21 (rek. życiowy) - 489 miejsce wśród mężczyzn

Ryszard Tasarek - 3:34:36 (rek. życiowy) - 845 miejsce wśród mężczyzn, 10-te w kat. wiek.

Paweł Zybura - 3:36:03 - 889 miejsce wśród mężczyzn

Wrażenia ogólne - impreza na wysokim poziomie pod względem wielkości, jakości, rozmachu, organizacyjnej sprawności - bardzo udana, pełna wrażeń wycieczka. To warto było przeżyć...

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
 Odsłon galerii: 15791 Obrazów: 40

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

30. SPAR Budapeszt Maraton - 11 października 2015 roku

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega