ĆWIERĆMARATON W SZWAJCARII KASZUBSKIEJ! JO! KASZUBY BIEGAJĄ!

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Wtorek   13 Listopad 2018   23:50:10

 START Aktualności 2015 ĆWIERĆMARATON W SZWAJCARII KASZUBSKIEJ! JO! KASZUBY BIEGAJĄ!

ĆWIERĆMARATON W SZWAJCARII KASZUBSKIEJ! JO! KASZUBY BIEGAJĄ!

 Autor: Agnieszka Wróbel Wtorek,  07 Lipiec 2015,  13:22 Odsłon: 1391 Drukuj 
ĆWIERĆMARATON W SZWAJCARII KASZUBSKIEJ! JO! KASZUBY BIEGAJĄ!

Na ten rok nie zaplanowałam zbyt wielu startów, ale stwierdziłam, że fajnie byłoby pobiec coś w Polsce. W ramach "tygodnia panieńskiego" wylądowałam nad Bałtykiem, a jedyny bieg, jaki był organizowany w terminie, który mnie interesował to właśnie IV Ćwierćmaraton Szwajcarii Kaszubskiej. Bieg organizowany jest, jako część cyklu "Kaszuby biegają 2015", pomyślano również o najmłodszych- na nich czekał bieg rodzinny na dystansie 1 km wokół jeziora Książęcego.

Bieg w Przodkowie został ogłoszony w 2014 roku najlepszym biegiem na Kaszubach, w tym roku, jak sądzę, powinni ponownie uzyskać miano najlepszych.

Ponoć w zeszłym roku biegaczy przywitała burza, z kolei tegoroczna edycja została określona "piekielną". 31,5 stopnia w cieniu to idealna temperatura do plażowania, niekoniecznie do biegania. Jednakże organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Serdeczne podziękowania należą się zwłaszcza wolontariuszom i strażakom, którzy dbali, by na trasie nie brakło nam wody. Młodzież z okolicznych miejscowości ratowała biegaczy celując w nich z pistoletów na wodę.

Trasa była całkiem przyjemna, znaczna jej część poprowadzona została po asfalcie, niecałe 2 km drogą szutrową. Krajobrazy otaczające nas podczas biegu pozwalały zapomnieć nieco o panującym upale. Zdarzyło się kilka delikatnych podbiegów, które przy tej temperaturze wydawały się nie mieć końca.

Do mety dotarło 320 biegaczy.

Zwycięzcą został Łukasz Kujawski, który uzyskał na dystansie 11,5 km czas 0:38:54.

Wśród kobiet najlepsza okazała się Switlana Olinyk z czasem 0:47:39.

Ja, niestety, nie osiągnęłam założonego celu, ale następnym razem na pewno będzie lepiej!

Mój wynik to 1:12:03, co dało mi 14 miejsce w kategorii, 52 wśród kobiet i 238 w open.

Jak wspomniałam na początku, wzięłam w tym biegu udział w ramach "tygodnia panieńskiego". Z tego powodu, moje wspaniałe kumpele zorganizowały mi strój motylka, więc na zdjęciu grupowym nie powinno być problemu ze znalezieniem mnie :D

Podsumowując. POLECAM z całego serca. Jeśli ktokolwiek będzie w następnych latach na urlopie, w tej okolicy, to zachęcam do wzięcia udziału w tym biegu.

P.s. Wpisowe 35 zł (płaciłam późno), w pakiecie był numer startowy, chip i bon na zupę (nie spróbowałam, musiałam od razu jechać dalej). Biegacze, którzy ukończyli bieg otrzymali pamiątkowe medale.

Impreza ponoć trwała do późnego wieczora.

1
2
3
4
5
 Odsłon galerii: 2611 Obrazów: 5

KOMENTARZE

 tomkolo77
 07-07-2015 (16:28)
Kurcze Aga co za czasy, że teraz na panieńskich się biega.
Pozdrawiam i gratuluję pomysłu!!
 Grzesio
 07-07-2015 (21:49)
Brawo! Oby tak dalej!
 Agniecha W.
 07-07-2015 (23:26)
Hehe z pewnością na długo zapamiętam ten bieg :)) dzięki wielkie :)
 edu
 08-07-2015 (10:20)
Wróbelku! Motylku! Chorobka, jak Cię tu nazwać? Wszystko mi jedno, gratulacje przesyłam za bieg i nie tylko.
 Agniecha W.
 23-07-2015 (10:07)
Dziekuje serdecznie :))

DODAJ KOMENTARZ

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

ĆWIERĆMARATON W SZWAJCARII KASZUBSKIEJ! JO! KASZUBY BIEGAJĄ!

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega