III Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Poniedziałek   23 Lipiec 2018   09:49:50

 START Aktualności 2012 III Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów

III Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów

 Autor: Tomasz Kołodziej Poniedziałek,  25 Czerwiec 2012,  10:58 Odsłon: 3266 Drukuj 
III Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów
III Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów

Wstałam raniutko [ 5 rano], 6.30 do samochodu wraz z moim menadżerem i kierowcą w jednej osobie [Pan Mąż ] i kierunek Złotoryja [ok. 170 km ]. Po 2 godz.jazdy dotarliśmy na miejsce biegu. Szybciutko udałam się do biura zawodów, które znajdowało się nad Zalewem Złotoryjskim [ raczej zalewikiem, bo malutki, ale nie będę czepiała się nazwy ]; gdzie odebrałam pakiet startowy [w Nysie był lepszy i 5 razy tańszy, ale co tam, chociaż koszulka fajna ]. Miałam jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia biegu, więc pomalutku przygotowałam się do biegu. Najważniejsze były rękawiczki i dobrze związane oraz zaklejone buty. Start nastapił ok. 10.40, startowaliśmy w grupach po 100 osób w odstępach co 3 minuty, abyśmy się nie stratowali na trasie. Bieg był bardzo fajnie przygotowany, bardzo dużo przeszkód naturalnych i sztucznych, urozmaicona trasa [ podbiegi, zbiegi, ewentualnie zjazdy na tyłku, bagna, kanały, bardzo zimna rzeczka Kaczawa ].Na trasie było dużo zabawy, śmiechu oraz pozytywnych emocji, w razie potrzeby panowie pomagali. Bieg ukończyło 496 osób, w tym 100 kobiet, więc frekwencja babek była spora. W kategorii K-40 zajęłam 3 miejsce [ w końcu i ja się doczekałam pudła] . Polecam tę formę biegu jako odskocznię od klepania asfaltu i mam nadzieję, że w przyszłym roku reprezentacja z Nysy będzie liczniejsza. To pisałam Ja-Renata Pędzik

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

III Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega