IV Tyski Półmaraton - 20.09.2011 r.

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Czwartek   20 Wrzesień 2018   06:23:42

 START Aktualności 2015 IV Tyski Półmaraton - 20.09.2011 r.

IV Tyski Półmaraton - 20.09.2011 r.

 Autor: Ryszard Tasarek Środa,  23 Wrzesień 2015,  22:56 Odsłon: 1528 Drukuj 
IV Tyski Półmaraton - 20.09.2011 r.

Mój udział w Tyskim Półmaratonie został "z góry" zaplanowany jako element przygotowań do październikowej wycieczki do Budapesztu, gdzie zupełnie przy okazji będę "zaliczał" mój jubileuszowy, bo dziesiąty, maraton. Tychy wybrałem nieprzypadkowo - byłem ciekaw tego miasta, terenów rekreacyjnych itd.

Organizatorzy - Stowarzyszenie Promocji Lekkiej Atletyki i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji - mają już spore doświadczenie w organizacji tego typu imprez, więc pod tym względem było wszystko co trzeba i wszystko jak należy. Zaplecze imprezy stanowiła Hala widowiskowo-sportowa. Tu też zlokalizowano start i metę. Na podkreślenie zasługuje pakiet startowy - bardzo dobrej jakości okolicznościowa koszulka biegowa, plecaczek dla biegaczy, baton energetyczny, na mecie odlewany medal, a po biegu posiłek (gulasz) i piwo (oczywiście Tyskie).

Tegoroczny półmaraton odbywał się na nowej trasie, która wiodła głównie szerokimi arteriami miasta, a także wokół Jeziora Paprocańskiego (tutaj ścieżkami pieszo-rowerowymi, miejscami o nawierzchni szutrowej) - trasa pofałdowana, mocno pokręcona sporo rond i nawrotów 180 st.

Czynnik sprzyjający to pogoda - pochmurnie, około 15-16 stopni, czynnik niesprzyjający to wiatr, który wiał raczej w twarz i to bez względu, w którym kierunku się biegło.

Frekwencja, mimo, że rekordowa - 463 osoby na mecie, w tym 77 kobiet oraz 205 osób, które ukończyły rozgrywany równolegle XX Międzynarodowy Bieg Uliczny na dystansie 10 km - sytuuje imprezę pod tym względem w kategorii średnich.

Dla mnie był to również sprawdzian, czy mój powrót do "normalnego" biegania (po problemach zdrowotnych w okresie zimowo-wiosennym) przebiega zgodnie z założeniami. Sprawdzian, w moim odczuciu, wypadł pozytywnie - przemawia za tym wynik:

Ryszard Tasarek - 129. miejsce open, 1. miejsce w kat. wiek., czas netto 1:37:14

Ciekawostki:

Wśród uczestników półmaratonu było, jak zwykle, trochę znajomych z tras biegów ulicznych, ale również osoby powszechnie znane (choćby z ekranu telewizora) i tak m.in.: Sławek Stąpór z Dąbrowy Górniczej (ten od naszego wspólnego wyjazdu do Drezna) - czas netto 1:20:00, gen. Roman Polko z Tychów (ten od "Gromu") - czas netto 1:50:39 oraz Mateusz Banaszkiewicz z Rybnika (ten od Kabaretu Młodych Panów) - czas netto 1:48:51. Z Mateuszem umówieni jesteśmy na kolejną (siódmą) edycję Rybnickiego Półmaratonu Księżycowego...

1
2
3
4
5
6
7
8
 Odsłon galerii: 3973 Obrazów: 8

KOMENTARZE

 strażak
 24-09-2015 (22:26)
Rysiu gratulacje-widzę,że powoli odsłaniasz karty
 edu
 26-09-2015 (07:19)
Względem maratonu napiszę tymi słowy - życzę równie szybkiej tej drugiej połowy:)
 rys-tas
 30-08-2017 (22:00)
Ale numer! Dopiero teraz zauważyłem błąd w dacie w tytule relacji - winno być, oczywiście: 20.09.2015 r.

DODAJ KOMENTARZ

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

IV Tyski Półmaraton - 20.09.2011 r.

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega