Krośnieńska Dziesiątka - Krosno Odrzańskie - 31.08.2014 rok

 Autor: Ryszard Tasarek Wtorek,  02 Wrzesień 2014,  21:55 Odsłon: 3496
Krośnieńska Dziesiątka - Krosno Odrzańskie - 31.08.2014 rok

Mój udział w niektórych imprezach biegowych nie jest dziełem przypadku, bywa, że ma charakter szczególny. Startowałem między innymi w miejscach, z którymi coś istotnego mnie łączy - a to miejsce urodzenia czy zamieszkania, miejscowość rodzinna moich rodziców, czy też miejsce studiów. Tak też było w przypadku Krośnieńskiej Dziesiątki - Krosno Odrzańskie to miejscowość na Ziemi Lubuskiej, miejscowość, w której spędziłem wiek nastoletni, czyli okres ostatnich trzech klas szkoły podstawowej oraz cały okres szkoły średniej. Dwudniowa wyprawa do Krosna Odrzańskiego (z synem Wojtkiem) miała więc dla mnie, przede wszystkim, charakter sentymentalny. Siłą rzeczy, sprawy organizacyjne, biegowo-sportowe miały trochę mniejsze, niż zazwyczaj, znaczenie.

Główny organizator Krośnieńskiej Dziesiątki (była to pierwsza edycja biegu) to miejscowy Ośrodek Sportu i Rekreacji. Biuro zawodów, szatnie, umywalnie, depozyt urządzono w Hali Sportowo-Widowiskowej, tuż przy budynku gimnazjum oraz budynku Szkoły Podstawowej nr 3 (mojej byłej szkoły). Start i meta zlokalizowane zostały dość blisko, na Placu 11 Pułku (były plac koszarowy). Niedaleko też kiedyś mieszkałem. Trasa - 10 km - posiadająca atest PZLA - to jedna pętla z centrum Krosna do Łochowic (tam moje ulubione Jezioro Glibiel) i po przebiegnięciu przez całe Łochowice powrót do Krosna inną drogą, trasa dość pofałdowana, dobrze oznaczona co kilometr. Dodam, że trasa doskonale mi znana, którą pokonywałem (na odcinku leśnym Krosno-Jezioro w Łochowicach) setki razy...ponad czterdzieści lat temu... Zakończenie imprezy odbyło się również na Placu 11 Pułku - tu był posiłek i ceremonia nagradzania najlepszych.

Organizacyjnie impreza wypadła bez zarzutu, widać było, że wśród organizatorów byli również biegacze, uczestnicy wielu innych imprez biegowych - w pakiecie startowym bardzo dobra koszulka startowa bez rękawków, woda mineralna, baton i żel energetyczny, na trasie punkty nawadniania z wodą i izotonikiem, pamiątkowy odlewany medal (nie muszę dodawać, że dla mnie szczególny , bo na rewersie charakterystyczna budowla Krosna Odrzańskiego - most na Odrze), na mecie strefa, w której można było się posilić owocami oraz uzupełnić płyny. Do tego gustowne statuetki i przydatne nagrody rzeczowe dla najlepszych trójek w kategoriach wiekowych i ... to wszystko za wpisowe 35 zł...

Nie dopisała tylko pogoda - temperatura to nawet dobra, bo około 17 stopni, ale... padający deszcz popsuł trochę rozgrzewkę, nie sprzyjał w biegu, no i "zakłócił" co nieco ceremonię zakończenia imprezy.

Na koniec trochę statystyki:

bieg ukończyło 250 osób, w tym 62 kobiety

I miejsce wśród mężczyzn zajął Artur Olejarz z Zielonej Góry - czas 30:56, a wśród kobiet Anna Pogorzelska z Żagania z czasem 39:12

Wojtek Tasarek dobiegł do mety na pozycji nr 100, w kategorii wiekowej M16 zajął 2 miejsce, jego czas to 46:39

Ryszard Tasarek zajął 40 miejsce, a w kategorii M60 miejsce trzecie, czas 42:10

Podsumowanie - moc wrażeń z pobytu w mieście młodości, fajna impreza biegowa, zadowolenie z wyników na mecie...

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
 Odsłon galerii: 19195 Obrazów: 12

Nysa Biega

Data druku: Wtorek,  25 Czerwiec 2019 r.  06:20:00