Midnight Sun Marathon Tromso/ Norwegia

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Środa   19 Wrzesień 2018   16:27:34

 START Aktualności 2016 Midnight Sun Marathon Tromso/ Norwegia

Midnight Sun Marathon Tromso/ Norwegia

 Autor: Magdalena Droździk Niedziela,  26 Czerwiec 2016,  20:46 Odsłon: 1698 Drukuj 

Pomysł na wyjazd na Midnight Sun Marathon, za kołem podbiegunowym powstał w mojej głowie 6 lat temu. Gdzieś przypadkiem natrafiłam na zdjęcia tej lodowej krainy i zakochałam się. Maraton ten oprócz Maratonu na Spitzbergenie i Grenlandii jest najbardziej na północ wysuniętym biegiem naszego globu. Ze względu na ogromne koszty wyjazdu na wspomniane biegi (samo wpisowe w Spitzbergen Marathon to ok. 12000zł), w zasięgu zainteresowań zostało Tromso. No i udało się. Wyjazd zaczęliśmy planować w listopadzie, my, czyli Droździki, Pędziki i Jarek - kolega z Trójmiasta - kaszub , pół wiking :-) W styczniu zarezerwowaliśmy noclegi i bilety lotnicze. Pozostał tylko czekać na czerwica i szlifować formę . Do Tromso wylecieliśmy z Gdańska z przesiadką w Oslo, cały lot łącznie trwał ok. 6h. Może kilka słów o celu naszej podróży, czyli Tromso . Jest to miasto w północnej Norwegii usytuowane 350 km za kołem podbiegunowym. Miejsce to stało się punktem startowym wielu ekspedycji polarnych, w tym najbardziej znanych przez co zyskało sławę jako "Wrota do Arktyki" Panują tu noce i dnie polarne. Noc polarna trwa w Tromsø od 27 listopada do 19 stycznia, dzień polarny od 19 maja do 27 lipca. Co nas zaskoczyło i rozbawiło zwłaszcza Henia, jest to miasto sławne z "naj" bo jest tu... najdalej na północ wysuniętym kościół na świecie, najdalej wysunięte kino, Browar (Mack , zresztą bardzo dobre piwo, byliśmy, piliśmy ważone na wodzie z lodowca), uniwersytet, katedra protestancka, ogród botaniczny, oraz najbardziej "polarnej" restauracji Burger King . Dzięki chłopakom, czyli Heniowi Pędzik ,Adamowi Pędzik i Jarkowi, w czwartek stworzyliśmy też jak myślę, jedną z najdalej wysuniętych na północ "stref kibica" oglądając w Norweskiej telewizji mecz reprezentacji Polski.

A jak wglądało Tromso naszymi oczami?

Po pierwsze - mega przecudny krajobraz.

Po drugie- dzień polarny - niesamowite uczucie. Noc faktycznie nie zapada. Mało tego nie zachodzi słońce ani na chwilę. Zasnąć można tylko dzięki grubym zasłonom, w jakie wyposażony jest każdy dom.

Po trzecie- drożyzna . Dzięki bogu, mieliśmy własny prowiant, bo żywiąc się w Norwegii można szybko zbankrutować. Dla przykładu Pizza to koszt ok,150 KR (ok70zł) chleb 40KR (ok20zł) piwo 50KR (ok. 25zł)

Po czwarte- mewy, a raczej olbrzymie rybitwy . Ptaki te są wszędzie, hałaśliwe, nie boją się ludzi, byliśmy świadkiem jak jedna zaatakowała przechodnia, chcąc wyrwać mu bułkę.

Po piąte - imprezy - Zycie nocne w blasku słońca naprawdę kwitnie w Norwegii

Co do biegu;

Jak już tam byliśmy to chcąc nie chcąc pobiegliśmy :-)

Jeżeli ktoś krytykuje biegi i organizacje w Polsce to niech pobiega za granica . Tu, w pakiecie Starowym za ok. 300zł był numer startowy i gazeta- informator z trasą biegu. Na starcie 1 toaleta ( co zmusiło nas z Renia do szukanie mniej legalnych miejsc "za potrzebą ". Na mecie, banany, kubeczek piwa i jagody :-) Trasa biegu ciężka, górzysta wzdłuż fiordu przy morzu, wietrzna, co przy temperaturze 6 C było dość dokuczliwe.

Nasze wyniki:

Półmaraton:

Renata Pędzik czas 1.47.22 brutto . OPEN 322/1151 , OPEN KOBIETY 85/558 , K 16/63

Magdalena Droździk czas 1.38.02 brutto, OPEN 147/1151, OPEN KOBIETY 28/558, K5/62

Maraton:

Jarek Prokopiuk czas 3.46.4, OPEN 235/776, OPEN M 192/522, K 19/48

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
 Odsłon galerii: 5605 Obrazów: 13

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

Midnight Sun Marathon Tromso/ Norwegia

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega