Orlen Warsaw Marathon 21.04.2013.

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Sobota   22 Wrzesień 2018   12:44:56

 START Aktualności 2013 Orlen Warsaw Marathon 21.04.2013.

Orlen Warsaw Marathon 21.04.2013.

 Autor: Marek Pałetko Środa,  24 Kwiecień 2013,  18:51 Odsłon: 2943 Drukuj 
Orlen Warsaw Marathon 21.04.2013.
Orlen Warsaw Marathon 21.04.2013.

Pomysł w starcie w największej imprezie biegowej w Polsce przyszedł bardzo łatwo. Chciałem zobaczyć Stadion Narodowy, zobaczyć w akcji Henryka Szosta i zawodników biegających poniżej 2:07. Impreza Orlen Warsaw Maraton trwała dwa dni. W Sobotę dotarłem do Warszawy i z żoną ruszyliśmy w stronę wielkiej budowli w biało czerwonych barwach. Stadion z zewnątrz robi wrażenie (będąc w środku myślałem że jest większy!) jednak większe wrażenie zrobiło na mnie "miasteczko biegacza" -zamknięta strefa tylko dla zawodników. Biuro zawodów również ogromne. Wszędzie banery z logiem OWM, nowiutkie Mercedesy OWM, obsługa biegu w specjalnych dresach OWM (tak sobie pomyślałem, że na same banery wydali tysiące złotych), jednym słowem wielki rozmach i najwyższa jakość. Począwszy od pakietu startowego po prysznice dla każdego zawodnika.

W Sobotę o 18 wystartował charytatywny bieg "Biegam Bo Lubię Pomagam" na 3,33 km. Wystartowało w nim dziesięć tyś osób, które zgłosiły udział i otrzymały pamiątkowe koszuki oraz sporo dodatkowych. Za każdą osobę która zgłosiła udział w biegu firma Orlen wpłaciła 10zł na fundacje "Dar Serca"...jednym słowem cudowna atmosfera i cel by biegnąc pomóc. Ze swoją Marzenką wbiegłem na płytę Stadionu Narodowego gdzie przywitało nas konfetti :) Justyna Kowalczyk, (myślałem że to herszt baba a to taka drobna dziewczyna z taką mocą :)) z innymi sportowcami, po przemowach nastąpiło wielkie otwarcie zwieńczone pokazem artystycznym.

Niedziela przywitała maratończyków bezchmurnym niebem. Na starcie tysiące ludzi rozgrzewały się do biegu na 42km oraz na 10km. Organizacja na najwyższym poziomie. W depozytach zero kolejek, woda i izotoniki dla wszystkich (przed biegiem!). Prezentacja całej elity przez spikera (jak na walce bokserskiej: rekordy, osiągniecia) Przed startem wszyscy zawodnicy uczcili ofiary z maratonu w Bostonie minutą ciszy. O 9:30 wystartowałem na 42 kilometrową przygodę. Liczyłem na to że trasa będzie płaska jak stół bo coś mówiono o biciu rekordu polski. Kilometry uciekały przy dopingu warszawiaków (najlepsza ekipa Hip Hop pod jednym z wiaduktów). Wiało tak, że numery startowe trzepotały jak żagle na wietrze jednak wiatru w żagle nie było :) Kolejnym elementem były podbiegi w okolicach 30km (ja je przetrzymałem Heniek nie dał rady;)). Po 42 km ujrzałem upragnioną kapliczkę META. A za metą wielka feta. Pierwszy raz widziałem takie luksusy. Leżaki dla biegaczy, pojedyncze prysznice z wrzątkiem, owocowy szwedzki stół, izotoniki, woda, red bulle do oporu i całe centum rehabilitacyjne Carolina Medical Center.

Maraton wygrał etiopczyk Sisay Iemma Kasaye z czasem 2:09:02. Pierwszym polakiem na mecie był Arkadiusz Gardzielewski z czasem 2:13:56 i został Mistrzem Polski w Maratonie. Chwilę po nich ja wbiegłem na metę z czasem 3 godziny 10 minut. Szczęśliwy i pełen radości w rytmie zatartych łożysk w mojej Skodzie wróciłem do domu. Jeżeli bieg w przyszłym roku się odbędzie naprawdę warto tam być!!!!

Ze sportowym pozdowieniem Marecki

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

Orlen Warsaw Marathon 21.04.2013.

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega