Pawłowiczki i Kraków - dwa biegi - dwa światy (biegowe)

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Sobota   22 Wrzesień 2018   10:58:53

 START Aktualności 2011 Pawłowiczki i Kraków - dwa biegi - dwa światy (biegowe)

Pawłowiczki i Kraków - dwa biegi - dwa światy (biegowe)

 Autor: Ryszard Tasarek Czwartek,  27 Październik 2011,  16:39 Odsłon: 3126 Drukuj 
Pawłowiczki i Kraków - dwa biegi - dwa światy (biegowe)

Minionego weekendu uczestniczyłem w dwóch, jakże różnych imprezach biegowych. Sobota (28 maja 2011 r.), to XII Bieg Herbowy w Pawłowiczkach, bieg typowo crossowy na dystansie 10 km. W niedzielę (29.05.11) z kolei, miał miejsce Cracovia Interrun 2011, masowy bieg uliczny na dystansach 5 i 10 km (do wyboru).

Pawłowiczki: to kameralna impreza biegowa, w zasadzie koleżeńska, nisko budżetowa, z fajną, piknikową atmosferą, sprawną organizacją i symboliczną opłatą startową 10 zł. Tym razem pogoda fatalna - zimno (ok. 12 st. C) i lało, z tego też chyba powodu niska, nawet jak na Pawłowiczki, frekwencja - 55 uczestników biegu. Trasa tego przełajowego biegu to 6 pętli po ok. 1.670 m. Tu się biega chętnie, ale rywalizacja sportowa jest istotnym celem (pomiar czasu, klasyfikacje mężczyzn i kobiet oraz wiekowe, nagrody itp.). Wynik: Ryszard Tasarek - czas 43:09, 21 msc open i 4 w kat. wiekowej

Kraków: to czwarta edycja ogromnej imprezy biegowej z udziałem około 2.200 osób, organizowana przez firmę Intersport i Urząd Miasta Krakowa. W organizację tego święta biegowego muszą być zaangażowane bardzo duże siły i środki. Jedna z najbardziej atrakcyjnych tras - start i meta Rynek Główny oraz m.in. ul. Floriańska, Planty, bulwar wiślany. Pogoda - znakomita, słonecznie i około 22 st. C. W tym biegu nie prowadzi się żadnych klasyfikacji, nie ma nagród, a pomiar czasu (netto) jest przypisany do numeru startowego. Wszyscy uczestnicy musieli biec w takich samych "firmowych" koszulkach, które wcześniej należało zakupić.

Bieg "puszczano" grupami po około 500 osób co kilkadziesiąt sekund, wspólnie na 10 i 5 km i trasy w 50% pokrywały się. Praktycznie potężny tłum biegaczy na całej trasie. Tu liczył się udział, rywalizacja była nieistotna, a w zasadzie niemożliwa.

Wyprawa do Krakowa miała charakter rekreacyjno-turystyczno-rodzinny, odnotować dla porządku należy wyniki:

Ryszard Tasarek - 5 km - czas 22:17

Wojciech Tasarek - 5 km - czas 22:52

Dodać trzeba też, że osiągnięcie takich rezultatów wymagało bieganie slalomem i interwałem;), gdyż startowaliśmy w ostatniej grupie i musieliśmy wyprzedzać około półtora tysiąca amatorów biegania (w tym typowych truchtaczy).

Z biegowym pozdrowieniem

Ryszard Tasarek

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

Pawłowiczki i Kraków - dwa biegi - dwa światy (biegowe)

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega