Uciekają przed mrozem na własnych nogach

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Sobota   22 Wrzesień 2018   11:32:52

 START Aktualności 2012 Uciekają przed mrozem na własnych nogach

Uciekają przed mrozem na własnych nogach

 Autor: Tomasz Kołodziej Poniedziałek,  05 Marzec 2012,  23:26 Odsłon: 3080 Drukuj 
Uciekają przed mrozem na własnych nogach

Zdjęcie: Wojciech Brzeszczak

Niestraszne im ekstremalne warunki atmosferyczne. Gdy temperatura spada do minus dwudziestu, oni uciekają przed mrozem na własnych nogach. Pasjonaci biegania w każdą sobotę i niedzielę o dziesiątej spotykają się w nyskim parku. Kilometr lub dwadzieścia jak kto woli i na ile starcza sił. Do biegania przyłączyć może się każdy, bez względu na wiek czy stopień zaawansowania.

Niestraszne im ekstremalne warunki atmosferyczne. Przy tak niskiej temperaturze większość ludzi nie chce wychodzić z domu. Oni z uśmiechem na twarzy mówią:

Dzisiaj ładna pogoda, minus 17, słoneczko tak, że można ładnie pobiegać.

"Nysa Biega" to akcja, która trwa już cztery lata. To świetny sposób dla każdego, kto lubi aktywnie spędzać weekendowe przedpołudnia. Fascynaci biegania rozgrzewkę rozpoczynają zawsze przy stawie Sekuta w parku miejskim w Nysie, następnie ścieżkami wiodącymi przez wały dobiegają do Jeziora Nyskiego. Nieważny jest wiek ani stopień zaawansowania. Ważne by z biegania czerpać radość. Choć to nie jedyna korzyść.

Daje zdrowie, charakter nam poprawia, wolę walki, uczy systematyczności - to się bardzo przydaje w życiu codziennym - mówi Joanna Mormul.

To, że biegać może każdy już wiadomo, ale czy bez względu na temperaturę?

Generalnie rzecz biorąc, można biegać przy plus 35 i przy minus 20, tylko trzeba odpowiednio się do tego przygotować - mówi Ryszard Tasarek.

W takim razie co zrobić, by siarczysty mróz nam nie zaszkodził?

Przy takiej pogodzie jak dzisiaj, to przede wszystkim trzeba chronić ręce, głowę, ja jeszcze usta, bo oddycham ustami. Dobra bluza oddychająca, cienka kurtka - jedna albo dwie i spodnie, bo kobietom najbardziej marzną uda - mówi Renata Pędzik.

Pana Pawła Droździka od kilku lat do biegania mobilizuje pies. Husky, to rasa, która z jednego przebiegniętego kilometra zadowolona nie będzie, więc trzeba być przygotowanym na długie dystanse.

Normalny człowiek, to by leżał w łóżku o tej porze w niedzielę, no ale niestety przez pieska trzeba wyjść - mówi Paweł Droździk.

Nyscy biegacze weekendowi biorą udział w wielu sportowych imprezach. W ubiegłym roku zorganizowali I Bieg Nyski, wzięło w nim udział 300 osób. 16 czerwca miłośnicy biegu znów wystartują.

Dostaliśmy bardzo pozytywne oceny od biegaczy z całej Polski na stronie Maratony Polskie, gdzie jest najwięcej zalogowanych biegaczy w Polsce. To nas motywuje do dalszej pracy. Chcemy żeby to była jedna z największych imprez w Polsce - mówi Jacek Makowski.

Ruch to zdrowie, więc może warto wyjść z ciepłego domu. Jeśli nie dla samego biegania, to choćby dla urokliwych krajobrazów.
Anna Święcicka, red. J.K.
informacje ze strony:

Link: TVP Opole.

Link: Kurier Opolski.

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

Uciekają przed mrozem na własnych nogach

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega