Vienna City Halfmaraton

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Wtorek   21 Sierpień 2018   18:01:57

 START Aktualności 2017 Vienna City Halfmaraton

Vienna City Halfmaraton

 Autor: Sylwia Kolanko Sobota,  06 Maj 2017,  22:15 Odsłon: 1034 Drukuj 
Vienna City Halfmaraton

Vienna City Halfmaraton, czyli z założenia ten start, na którym miałam dać z Siebie 100% i powalczyć o życiówkę, a w efekcie, wyszło jak wyszło, wstydu nie ma, ale życiówki też ;-) Bieg z serii :"Samo Życie" :-P

No ale może opiszę szybciutko ten dzień i imprezę od początku.

Sobota wieczór, Ci którzy nie biegali, uprawiali inny sport, zwany potocznie "nawadnianiem", a ja, patrząc na padający za oknem deszcz i silny wiatr, modliłam się w duchu, aby pogoda zmieniła się na lepsze.

Niedziela, pobudka o 5:40 rano, za oknem widzę, że coś jakby świeci słońce, myślę Sobie, jest dobrze, będzie dobrze! Ale wyglądam przez okno i czuję mocny wiatr, myślę Sobie, chyba jednak nie tak całkiem dobrze. Jem śniadanie, ogarniam się, pakuję depozyt, Łukasz podwozi mnie pod stację metra, schodzę na stację, wsiadam do metra, a tam cała gama maratończyków, półmaratończyków i sztafetowców relay, z którymi udaję się na start, który zlokalizowany jest przy stacji metra Alte Donau. Wysiadam, oglądam okolicę, słyszę polskie głosy, mówię dzień dobry chłopakom z Poznania, ucinamy krótką pogawędkę i dalej idę sama. Zaczynają napływać ludzie, coraz więcej ludzi, istne tłumy. Strefy startowe zlokalizowane po dwóch stronach drogi, zazębiające się po sobie, to znak, że start jest dobrze przemyślany, a obie strony złączą się dopiero na 3 km. Depozyty zlokalizowane w ciężarówkach, które po naszym starcie, przewiozą rzeczy na linię mety, w okolice Rathausplatz. Robię Sobie zdjęcie z Flagą, zostawiam rzeczy w depozycie i udaję się na rozgrzewkę. Jest słońce i nadzieja na dobrą pogodę, idę na start, nadal jest słońce i zapowiada się piękny poranek. Start! Wszystko super, euforia, za szybki początek, myślałam, że pogoda będzie sprzyjać, a na 5 km, już deszcz, wiatr w twarz, i tak aż do samej mety. Kiedy przebiegałam 10 km i uświadomiłam sobie, że szans na życiówkę brak, postanowiłam już nie walczyć, tylko w miarę stałym tempem dobiec do mety, i choć trochę czerpać przyjemność z tego biegu. Nawet nie wiem z której strony wiało i padało, bo chyba z każdej, ale już na ostatnich 2 km znowu wyszło słońce. Na metę wbiegłam z oficjalnym czasem 1:35:30. Czs ten jak na tak duży bieg, pozwolił mi na ulokowanie się dosyć wysoko w rankingu.

Wyniki:

K 30 - 9 / 747

KOBIETY - 56 / 4410

OPEN - 870 / 7982

1
2
3
4
5
6
7
 Odsłon galerii: 1477 Obrazów: 7

KOMENTARZE

 marekp
 07-05-2017 (00:11)
Brawo Sylwia! Mimo takich warunków piękny wynik!
 Marek
 07-05-2017 (21:14)
Gratulacje! Super wynik!!!!
 marekp
 07-05-2017 (22:40)
Czy ja dobrze patrzę? Kobiet było więcej niż mężczyzn?
 sylwerado
 11-05-2017 (08:05)
Marek, na to wygląda, to zapewne za sprawą równoległego startu maratonu, w którym to przewagę liczebną mieli mężczyźni ;-)
 kxbjrfonigFE
 29-04-2018 (16:49)
free slot games
free games for casino slots fire keeper
parx casino
cafe casino online
betfair online casino
hollywood casino online slots

DODAJ KOMENTARZ

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

Vienna City Halfmaraton

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega