VIII Dobrodzieńska Dycha - 20.07.2013

 Autor: Emilia Dudek Poniedziałek,  22 Lipiec 2013,  09:53 Odsłon: 3053
VIII Dobrodzieńska Dycha - 20.07.2013

Dobrodzieńskie 10 km w tym roku zapowiadało się interesująco. Dlatego byliśmy ciekawi, co też Janusz Szafarczyk - dyrektor biegu - wymyślił i jak to wszystko zagra. Ta dyszka bez reprezentantów NB to jak wuzetka bez kwiatka z bitej śmietany na czekoladowej polewie. Po prostu - bez smaku i wyglądu. Nie mogliśmy zawieść. I nie zawiedliśmy.

Tym razem nasza ekipa liczyła 5 zawodniczek i 2 zawodników (słownie: pięć, dwóch :)). Urodzaj na babki wyniknął z tego, że w Guttentagu przed biegiem głównym odbywają się biegi dzieci, a w tych wzięły udział 3 nasze dziewczynki: Hania Stachura - bieg na 100m (śmiało przeganiała chłopaków), Agnieszka Dudek - bieg na 400m(VIIm) i Julia Dudek - bieg na 800m (Vm.)

Na starcie dla dorosłych i prawie dorosłych stanęli: Beata Stachura, Emilia Dudek, Ryszard Tasarek i Wojciech Tasarek. O ile w ubiegłych latach bieg zaczynał się i kończył na obrzeżach Dobrodzienia , na nieco zaniedbanym stadionie miejskim z bieżnią a la żużel, o tyle w tym roku miało to miejsce w samiutkim centrum - w Rynku. Widowiskowy start, obserwowany przez kibiców tu i tam, stąd i stamtąd, z okien i sklepów, był początkiem czegoś innego dla zawodników. Otóż nowa trasa z atestem to już nie asfalcik z długą, zacienioną lasem prostą i zawrotką po 5km. Rzucono nas na teren raczej otwarty, ale za to na drogę urozmaiconą delikatnymi podbiegami , szerszą, wygodną i bardzo przyjemną w odbiorze biegnących kopytek. Tylko ok. kilometra pozdrawiałam tych, co przewodzą stawce (oni byli na 8km, ja gdzieś między 4,5 a 5), potem już droga do nawrotu nie pokrywała się z tą prowadzącą po zmianie kierunku ruchu. Trasa prowadziła przez peryferyjne(?) tereny miasta, aby doprowadzić biegaczy na metę, gdzie zgromadziły się baaaardzo liczne grupy kibiców mocno dopingujące znajomych i nie tylko. Cudownego nastroju dopełniały wstawki komentatora "...o, drugi Tasarek wbiega na metę, biega ich tu dzisiaj z czterech czy pięciu!..."

W temperaturze ok. 25 stopni nie biegło się źle. Na trzech punktach serwowano wodę i gąbki do schładzania ciała, 3 kurtyny wodne przywracały rześkość, a medal i mineralka na mecie umiliły trudy 10-kilometrowej wyprawy. Nawet czasy nie wyszły złe. Becia poprawiła życiówkę, Wojtkowi brakło 7 sekund, Rysiu ukończył zawody oczywiście najszybciej z naszej ekipy, mnie biegło się świetnie, bo..wolno zaczęłam, a wolno zaczęłam, bo... mało biegam :).

Dobrodzieńska Dycha to impreza od lat stojąca na wysokim poziomie organizacyjnym. Sprawne biuro zawodów - w budynku Domu Kultury, prysznice na terenie miejskiej pływalni, jedzonko 200 m od Rynku, piwko lub cola do wyboru, a przy dekoracji zawodników sam dyrektor przeprosił za niedogodności z parkingami (my mieliśmy doskonałe miejsce na plebanii, nie odczuliśmy jakiegoś dyskomfortu). No i nagrody - palce lizać! Plecaki, Garminy, skórzane pufy i fotel o wartości jakichś drobnych 6000PLN (słownie: sześciu tysięcy). Niestety, nie dla nas. Ale,ale,ale,aleeeee!

Proszę Państwa! W tym roku mieliśmy swojego człowieka w dekoracji OPEN! Po wyczytaniu najlepszych kobitek poproszono na podium... NASZĄ BECIĘ! Okazało się, że dobiegła jako 40-sta zawodniczka na metę, a że w tym roku sponsor - firma meblowa KLER (tak, tak, ta sama, co w reklamie w TV) obchodziła 40-lecie istnienia - ufundowała z tej okazji piękne skórzane pufy do leżenia . I tak oto Beata otrzymała prezent nie tylko z okazji "czterdziestki" firmy ;) Gratulujemy.

Warto dodać, że bieg na 10 km nie stanowił jedynej atrakcji trwających Dni Dobrodzienia. Odbywał się również Ogólnopolski Turniej Siatkówki Plażowej Mężczyzn, zawody szachowe, zawody wędkarskie, koncerty, występy, dyskoteki itp. Cały plakat tego do czytania i uczestniczenia. I my tam byliśmy, choć nie wszyscy piwko piliśmy. Wojtek za młody, edu za kółkiem , a Rysiu wreszcie bez obowiązku prowadzenia pojazdu.

P.S. Udane zakupy w Decathlonie mogą okazać się początkiem czegoś, o czym miło będzie poczytać w przyszłości na stronach NB. Ale o tym na razie sza...

Pozdrawiam

Wasza bajkopisarka - Emilka

1
2
3
4
5
 Odsłon galerii: 8394 Obrazów: 7

Nysa Biega

Data druku: Wtorek,  21 Sierpień 2018 r.  18:02:17