XIII PÓŁMARATON WAŁBRZYCH - REAKTYWACJA - 26.08.12,

Jeśli chcesz biegać,
przebiegnij kilometr...
Jeśli chcesz zmienić
swoje życie,
przebiegnij maraton.

Emil Zatopek

Nysa

Poniedziałek   23 Lipiec 2018   10:03:09

 START Aktualności 2012 XIII PÓŁMARATON WAŁBRZYCH - REAKTYWACJA - 26.08.12,

XIII PÓŁMARATON WAŁBRZYCH - REAKTYWACJA - 26.08.12,

 Autor: Tomasz Kołodziej Poniedziałek,  17 Wrzesień 2012,  11:11 Odsłon: 3097 Drukuj 
XIII PÓŁMARATON WAŁBRZYCH - REAKTYWACJA - 26.08.12,

(czyli pierwsza pokuta za brak systematyczności w przygotowaniach do JKM Maratonu Wr)

W ostatnią sierpniową sobotę, na zakończenie aktywnie spędzonych wakacji, jako jedyna reprezentantka NB wybrałam się na półmaraton do Wałbrzycha. Dojazd bez auta, za to przyspieszonym kursem PKS, odbył się zgodnie z planem, potem jakiś miejskim autobusem na gapę (kierowca odmówił sprzedaży biletu, bo... był już spóźniony, ha ha )i ostatnie 150 m - już po zmroku - aleją kasztanową prowadzącą obok baru ze złotym napojem. Ten odcinek spowodował tylko znaczne przyspieszenia tętna w ciągu kilku sekund... Już nigdy więcej sama na obczyznę pojadę!

Na pasta- party nie zdążyłam, ale po wejściu do odnowionego budynku OSiRu na Nowym Mieście zaskoczyło mnie miłe powitanie oraz obecność na swoich stanowiskach sporej liczby organizatorów i wolontariuszy. W ciągu kilku minut załatwiłam sprawy "meldunkowe", po czym zostałam skierowana na nocleg do... sali zapaśniczej. Przez myśl i nos przeszły mi obrazki i prawdopodobne wonie z pewnej reklamy środka odświeżającego salę sportowców w Azerbejdżanie i od razu odechciało się spać. A tu - zaskoczenie! Czysto, normalnie. No i fakt, że na TEJ macie trenowała TA Agnieszka Wieszczek (brązowa medalistka olimpiady w Pekinie w 2008r), też dodawała uroku TEMU miejscu.

Kilkanaście osób przeżyło spore zdziwienie, gdy od godz. 3.15 przez okna w dachu zaprezentowała się burza z piorunami ("flesz ciągły") , deszcz łomotał w dach, a wiatrzysko wyginało gałęzie potężnych drzew. Na szczęście obyło się bez większych strat, a organizatorzy imprezy już przed 6.00 brali się do pracy. I to przyniosło efekt. Świetna informacja, strzałki prowadzące do sektorów startowych z pacemakerami, barierki zabezpieczające wszystko i wszędzie.

Na starcie stanęli Ci, co biegli na 7km, 21km i kijkarze. Na każdym okrążeniu zaliczyliśmy po dwa podbiegi {ten pierwszy ponad 500m już po kilometrze, drugi już łagodniejszy). Wymagająca trasa dała w kość. Ale jaka atmosfera podczas biegu!! Miałam wrażenie, że na 7km pętli dyżurowali wszyscy mieszkańcy Wałbrzycha. Na Pl. Magistrackim obok Rynku odchodziły występy muzyczne na żywo. Wtedy nogi na chwilkę przechodziły z rytmu biegu do rytmów tanecznych .

Po wbiegnięciu na metę - piękny medal, woda-ochłoda i od razu jedzonko- pyszny makaron z sosem mięsnym lub z serem białym, ciacho drożdżowe, kawka, herbatka. Podobno nawet losowanie nagród było, ale w tym czasie goniłam na Wałbrzych - Miasto łapać pociąg do Wrocka, żeby stamtąd do Nysy przed zachodem słońca wrócić.

Co na plus? - w zasadzie wszystko, co się tam działo, miało w sobie coś fajnego, konkretnego; widać było olbrzymie zaangażowanie władz miasta.

Co na minus? - brakowało naszych...

Zwycięstwa odnieśli :

Kasia Durak (zwyciężczyni I Biegu Nyskiego) - 01:19:22

Joel Komen (KEN-Wałbrzych) - 01:07:32

Mój wynik - 02:05:07 netto, kat. K 47m/72 kat. K40 6m/9 (bywało lepiej)

edu

Mapa serwisuNewsletterKontaktFormularz kontaktowyPolityka prywatności

XIII PÓŁMARATON WAŁBRZYCH - REAKTYWACJA - 26.08.12,

Copyright © 01-01-2009 Nysa Biega